W dzisiejszych czasach jesteśmy zabiegani, przytłoczeni pracą i mamy coraz mniej czasu, aby pomyśleć o prawidłową pielęgnację naszej skóry i paznokci. Brak odpowiedniej pielęgnacji sprawia, że nasze paznokcie stają się łamliwe, a skóra jest źle nawilżona, pozbawiona blasku i jędrności. Jak zatem zadbać o naszą skórę i paznokcie?
Spis treści
Piękna skóra jest wizytówką każdej dziewczyny. Poniżej słów kilka o tym, jak o nią zadbać.
Wystarczy poświęcić swojej skórze parę minut dziennie, a za kilka lat zaskoczy cię swoim świeżym wyglądem. Nie trzeba na to wydawać majątku: żele, pianki, kremy można kupić zarówno w drogerii, jak i w aptekach internetowych, gdzie ceny są często niższe.
4 kroki do gładkiej cery:
- Po pierwsze: oczyszczanie. Podstawowa zasada, której nie sposób darować. Twarz i szyję myj specjalnymi kosmetykami przeznaczonymi do typu twojej cery. Nie używaj zwykłego mydła ani spirytusu kosmetycznego, ponieważ wysuszają skórę.
- Po drugie: tonizowanie. Przemyj dokładnie twarz, a poczujesz nie tylko orzeźwienie, ale również przygotujesz skórę do nawilżenia. Tonizacja usuwa resztki makijażu, pobudza krążenie krwi, zwiększa jędrność skóry.
- Po trzecie: nawilżanie. Dzięki temu skóra zachowuje odpowiedni poziom wilgotności, jest miękka i gładka oraz wolniej się starzeje.
- Po czwarte i ostatnie: odżywianie. Chodzi o wklepanie w skórę kremu, który odżywia ją i cały organizm. Pamiętaj o regularnym wcieraniu kremu na noc, kiedy wchłanianie przynosi największe efekty.
Inne rady dotyczące skróy
Skóra musi „pić”, nawadniaj ją jak najczęściej (a najlepiej nasyć ją 1,5l wody mineralnej dziennie). Co wieczór zrób dokładny demakijaż, tak, aby usunąć resztki kosmetyków, co pomoże w walce z pryszczami. Gdy one już się pojawią, koniecznie idź do apteki po odpowiednią maść lub lek. W walce w pryszczami wrogiem jest też alkohol oraz papierosy, które sprzyjają przedwczesnemu starzeniu się skóry. Raz na tydzień pozwól sobie na peeling, który złuszczy martwy naskórek i wygładzi cerę. I pamiętaj: dotlenioną i zregenerowaną skórą pochwalisz się tylko po co najmniej 7 godzinach snu, więc: śnij na zdrowie!
Mydła i balsamy do ciała
Mydła są solami sodowymi lub potasowymi wyższych kwasów tłuszczowych, powierzchniowo czynnymi z właściwościami piorącymi i emulgującymi. Wybierając odpowiednie mydło należy je dostosować do typu skóry. Zwykle na opakowaniu jest zapisany odczyn pH, jeśli wynosi 5,5-7 można mieć pewność, że nie wysuszy skóry. Jeśli jednak na opakowaniu nie ma zapisu dotyczącego odczynu jest to mydło zasadowe, których trzeba unikać.
Skóra sucha
Skóra sucha jest typem skóry, który wymaga bardzo dużej ochrony. Zaleca się by mydło było delikatne i najlepiej w formie płynu lub żelu. Najlepiej zawierało w swoim składzie dodatek kremu czy oliwki, ponieważ zostawiają one na skórze niewidoczny film, który chroni skórę przed utratą wody.
Skóra tłusta i mieszana
Ten typ skóry produkuje bardzo dużo łoju na czole,nosie, brodzie (punkt T), karku, dekolcie i plecach. Takiej skórze potrzebne jest dokładne oczyszczanie lecz trzeba uniknąć wysuszenia. Odpowiednim będzie podczas mycia stosowanie peelingu do przetłuszczających się miejsc. Korzystne również są mydła glicerynowe, które są w kostce i mają zatopione przykładowo: pestki owoców, ziarna czy otręby. Do twarzy lepiej stosować płyny głęboko oczyszczające, przez co będą regulowały pracę gruczołów łojowych.
Skóra wrażliwa
Skóra szczególnie wymagająca. Wrażliwa, alergiczna, łojotokowa czy skłonna do wyprysków – do tego typu cery powinno się używać tzw. mydła bez mydła. Są to bardzo łagodne mydła, utrzymujące naturalny i lekko kwaśny odczyn pH, ponieważ nie naruszają płaszcza lipidowego skóry.
Skóra normalna
Występuje zdecydowanie bardzo rzadko i jest najmniej wymagająca, lecz także o nią trzeba dbać by się nie wysuszała. Mogą to być mydła w każdej postaci ale nie mogą mieć substancji nawilżających. Do twarzy zaleca się stosować żele i płyny a nawet mydła dla dzieci, ponieważ zawierają one substancje zapobiegające wysuszaniu skóry.
Balsamy do ciała są mieszaninami związków organicznych wytwarzanych przez rośliny w wyniku uszkadzania tkanek a także w procesach przemiany materii. Na rynku występuje kilka rodzai balsamów:
Balsamy nawilżające – skierowane szczególnie dla ludzi z problemami suchej skóry. Zjawisko to najczęściej można zaobserwować latem, jest to czas w którym proces wysuszania przebiega bardzo łatwo i szybko. Skóra staje się pomarszczona, często się łuszczy i wygląda o wiele starzej. Dlatego bardzo ważnym jest stosowanie balsamów, które nawilżą i odżywią zniszczoną słońcem skórę. Efekt będzie widoczny prawie natychmiastowo, ponieważ balsamy nawilżające mają lekką i szybko wchłaniającą się konsystencję, powinno się je stosować po każdej kąpieli lub gdy odczuwalny jest dyskomfort związany z suchą czy szorstką skórą. Warto korzystać z balsamów które posiadają w swoim składzie olejki jojoba, olejki z winogron lub awokado. Dodatkowo balsam często jest bogaty w witaminę E.
Balsamy regenerujące – ten rodzaj balsamów skierowany jest zazwyczaj dla dojrzałej skóry, wtedy gdy jest ona w znacznym stopniu wysuszona i ma skłonności do łuszczenia. Takie balsamy w swoim składzie zawierają witaminy C i E a także proteiny jedwabiu, owoce i zioła. Systematyczne stosowanie takich balsamów zregeneruje skórą, pozostawiając ją gładką, odmłodzoną i przyjemną w dotyku.
Balsamy brązujące – czyli alternatywa dla słońca i solarium. Są dużo zdrowsze od samoopalaczy, a co więcej nie pozostawiają na ciele nieestetycznych smug a nadają skórze przyjemny, naturalny wygląd i delikatną opaleniznę. Dzięki nim skóra staje się gładka i nawilżona. Przez korzystanie z solarium skóra o wiele szybciej się starzeje, a niekiedy tworzą się na niej brzydkie plamy. Balsamy brązujące można stosować do wszystkich rodzajów skóry. Zawierają w swoim składzie: wyciągi z orzecha włoskiego i bursztynu, witaminę E i masło Shea.
Dla ludzi z delikatną a jednocześnie wrażliwą skórę, skłonną do podrażnień zaleca się stosować balsamy apteczne. Nazwa może jest troszkę dziwna i mało zachęcająca ale właśnie takie balsamy zawierają składniki idealnie dobrane by nie podrażniać wymagającej skóry np.: kwas mlekowy, mocznik i masło Karite. Mogą je stosować zarówno dzieci jak i dorośli.
Zimowe dni nie sprzyjają utrzymaniu właściwego nawilżenia zarówno skóry twarzy, jak i całego ciała. Mróz i wiatr to główne szkodliwe czynniki zewnętrzne, które przyczyniają się do utraty przez nią wilgoci, a w konsekwencji prowadząc do ekstremalnego wysuszenia. Powoduje to nieprzyjemne swędzenie oraz bolesne i nieestetycznie wyglądające pęknięcia zniszczonego naskórka. Najbardziej narażonymi partiami ciała są przede wszystkim twarz wystawiona na zgubne działanie nieprzyjaznego otoczenia oraz dłonie, które staramy się częściej myć, aby zdezynfekować je i uchronić się przed zachorowaniem na przeziębienie bądź grypę. Ponadto przyczyną nadmiernego odwodnienia skóry jest przebywanie w intensywnie nagrzanych pomieszczeniach, do których przychodzimy bezpośrednio po wyjściu na zewnątrz. Identycznie jest w przypadku nadużywania mocnej kawy oraz napojów alkoholowych, które nie nawadniają organizmu , a wręcz przeciwnie – mają wpływ na wypłukiwanie wody z niego.
Nawadniająca dieta a skóra
Jak zatem można szczególnie zatroszczyć się o skórę w zimie, aby zatrzymała swoje naturalne właściwości nawilżające, które nie dopuszczą do jej zbyt dużego odwodnienia? Po pierwsze, warto dbać o wypijanie przynajmniej 2 litrów czystej wody mineralnej niegazowanej, nie włączając w to wypitych filiżanek mocnej herbaty czy kawy, które – jak to zostało już wcześniej zaznaczone – sprzyjają utracie wilgotności przez ciało. Trudno Tobie zrezygnować z ulubionego espresso lub drinków alkoholowych podczas imprezy? Ich negatywne skutki złagodzi pewien trik, polegający na tym, iż dla każdej filiżanki kawy konieczne jest uzupełnienie niedoborów wody za pomocą wypicia przynajmniej jednej szklanki niegazowanego mineralnego napoju. Kolejną kwestią jest odpowiednia nawilżenia pomieszczeń wewnątrz domu, w których przebywamy najczęściej. W Polsce zima to okres grzewczy, dlatego pokoje tracą niezbędną wilgotność, sprzyjając nie tylko przesuszeniu i podrażnieniom skóry, ale również niekorzystnie wpływa na górne drogi oddechowe, m.in. wysuszając śluzówkę nosa, przez co utrudnia swobodne oddychanie podczas kataru. Najlepszym rozwiązaniem będzie zaopatrzenie się w specjalistyczny nawilżacz powietrza, który napełnia się wodą destylowaną bądź pochodzącą z kranu. Chociaż rekomendowana jest pierwsza z nich, gdyż posiada specyficzne właściwości i daje lepsze efekty.
Niezbędne zasady pielęgnacyjne dla twojej skóry zimą.
Przedstawione wyżej dwie rady dotyczą nawilżania skóry od wewnątrz i na zewnątrz. Warto również wspomnieć, iż nie bez znaczenia jest odpowiednia pielęgnacja ciała w okresie zimowym. Nie zawsze można sobie pozwolić na stosowanie identycznych kremów i balsamów, które używane były w cieplejsze dni. W zimie swoją funkcję najlepiej spełniają kosmetyki o przeznaczeniu głównie nawilżającym i nawadniającym. Koniecznie trzeba zwracać uwagę na ich skład, w którym nie może zabraknąć takich składników jak olejek jojoba, olejki eteryczny oraz masło kakaowe, będące podstawową formułą kosmetyków. Ponadto na rynku kosmetycznym istnieją kremy zawierające tzw. ceramidy, czyli specjalne cząsteczki tłuszczu, które odpowiadają za szczególne nawilżenie oraz ochronę wysuszonej skóry, jak np. krem ochronny z lipidami bądź krem nawilżająco-naprawczy z ceramidami. Również warto mieć na względzie fakt, iż balsamy do ciała stosowane w okresie zimowym powinny mieć „grubszą” konsystencję, która jest oznaką mniejszej zawartości wody w kosmetyku, dzięki czemu utrata jej będzie utrudniona, co zagwarantuje świetnie nawilżoną skórę przez dłuższy czas. Co więcej, istnieją specjalne linie kosmetyków przeznaczonych głównie do pielęgnacji wrażliwej i bardzo wysuszonej skóry twarzy i całego ciała.
Skóra to powłoka naszego ciała, chroniąca organizm przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych. Składa się z naskórka i jego wytworów oraz ze skóry właściwej. Skóra ma zasadniczy wpływ na gospodarkę wodną ciała, reguluje temperaturę i wydala pot. Aby zachować jej zdrowy i ładny wygląd, należy zastosować odpowiednio dobraną pielęgnację, m.in. odpowiednie kosmetyki do jej oczyszczania, nawilżania, natłuszczania, a także masaż i suplementy – które wpłyną na prawidłową gospodarkę hormonalną skóry. Ważne jest, aby dobierać kosmetyki do skóry stosowne do rodzaju skóry.
Kąpiel miodowo- mleczna: w litrze ciepłego mleka należy rozpuścić filiżankę miodu, następnie mieszaninę przelać do wanny. Taka kąpiel sprawi, że nasza skóra stanie się miękka i delikatna.
Kąpiel ziołowa: do bawełnianego woreczka należy wrzucić 3 garści mięty i 2 rozmarynu. Woreczek wkładamy do wanny i zalewamy wodą, następnie dodajemy sok z czterech cytryn. Taka relaksująca kąpiel powinna trwać 10 minut, dzięki niej naszą skóra będzie doskonale odświeżona.
A co z paznokciami?
Najlepszym sposobem na pielęgnację paznokci jest wizyta u kosmetyczki. Jednak wiadomo, że często nie mamy na to czasu. Manikiur możemy wykonać same w domu, najlepiej 2 razy w tygodniu. Wystarczy tylko dobry pilniczek. Powinniśmy się również zaopatrzyć tzw. kopytko do usuwania skórek, a także nożyczki, odżywkę i miseczkę napełnioną ciepłą wodą z odrobiną mydła w płynie. Jeżeli mamy bardzo zniszczone paznokcie warto zgłosić się po poradę do lekarza, który przepisze nam odpowiedni preparat witaminowo-wapniowy. Jeśli nasze paznokcie są w złym stanie, powinniśmy je obciąć, przez 2 tygodnie nie malować, i stosować regularnie odżywkę. Na rynku istnieje wiele kosmetyków przeznaczonych do pielęgnacji paznokci.
Kąpiel w oliwie na wzmocnienie łamliwych paznokci: należy podgrzać pół filiżanki oliwy z oliwek, wycisnąć do niej 2 kapsułki witaminy A+E, następnie dodać pół łyżeczki soku z cytryny i dokładnie wymieszać. Palce moczyć przez 15-20 minut. Po kąpieli należy wmasować oliwę w paznokcie oraz osuszyć papierowym ręcznikiem. Taki zabieg pielęgnacyjny można wykonywać codziennie.
Kompres z rycyny poprawiający stan zniszczonych paznokci: należy podgrzać łyżkę oleju rycynowego, następnie dodać kilka kropli soku z cytryny. Uzyskaną mieszankę nakładamy na każdy paznokieć, następnie masujemy, zataczając palcem kółeczka (na każdy paznokieć przeznaczamy 1 minutę). Taki zabieg pielęgnacyjny powinniśmy wykonywać 2 razy w tygodniu.
