W okresie zimowym skóra całego ciała jest narażona na wręcz ekstremalne wysuszenia, które powoduje nieprzyjemne uczucie swędzenia oraz nieestetyczne pierzchnięcia lub nawet pęknięcia uszkodzonego naskórka. Nic dziwnego, skoro staramy się coraz częściej myć dłonie w obawie przed rozprzestrzenianiem się zarazków i natychmiastowym zarażeniu przeziębieniem bądź grypą. Do odwodnienia skóry można doprowadzić pijąc nadmierne ilości kawy oraz alkoholu, ale również przez przebywanie w zbyt nagrzanych pomieszczeniach. Praktycznie w każdym domu bądź miejscu pracy lub nauki włączone jest ogrzewanie w zimniejsze dni. Niestety negatywnym skutkiem jest nienawilżone, suche powietrze, które za sprawą gorącej temperatury jest narażone na znaczną utratę wilgotności. Dlatego skóra nie jest w stanie wchłonąć w siebie wilgoci z otoczenia, w którym jej realnie nie ma.
Jak zatem zadbać o własną skórę w zimie i nie dopuścić do jej nadmiernego odwodnienia? Pomocne mogą okazać się trzy główne wskazówki doktora Michelle’a Tarboxa, który jest profesorem dermatologii w Saint Louis University:
Zaopatrz się w odpowiedni krem do skóry rąk i całego ciała.
Aby zatroszczyć się o właściwe nawodnienie przesuszonej skóry, należy przede wszystkim używać specjalnych nawilżających balsamów po każdym myciu i kąpieli. Najlepiej wybierać spośród kosmetyków zawierających w swym składzie korzystne składniki takie jak m.in. masło shea, czyli kakaowe, olejek jojoba bądź olejki eteryczne. Warto wybierać kremy z tzw. ceramidami, które cząsteczkami tłuszczu, odpowiadającymi za szczególną ochronę skóry. Oczywiście w decyzji o zakupie danego kosmetyku powinniśmy sugerować się dopasowaniem do naszego typu cery. Ponadto balsam do ciała powinien charakteryzować się grubszą konsystencją, gdyż posiada mniej wody w swej zawartości, a dzięki temu pozostawi nawilżoną skórę na dłużej. Dla przykładu masło kakaowe jest podstawową formułą, na bazie której oparte są kosmetyki z serii Palmers Cocoa Butter.
Wypijaj duże ilości wody.
Najlepszym wyborem będzie mineralna niegazowana. Warto pamiętać, że picie kawy i trunków alkoholowych są przyczyną odwodnienia organizmu, a co za tym idzie – również skóry. Jeżeli jednak trudno nam zrezygnować z tego rodzaju napojów, to złagodzić ich ujemna następstwa można za pomocą wypicia jednej szklanki czystej wody dla każdej filiżanki kawy czy kieliszka alkoholu. W ten sposób jesteśmy w stanie uzupełnić jej braki w ciele.
Korzystaj z nawilżacza powietrza.
Dobrze jest podłączyć go w nocy oraz pracy w ogrzewanym pomieszczeniu aby zapobiec zbytniej utracie wilgoci. Lepsze rezultaty daje używanie wody destylowanej niż pobranej prosto z kranu. Nawilżanie powietrza jest szczególnie istotne dla osób, które borykają się z ostrym stanem zapalania skóry, objawiającym się drażniącym swędzeniem. Świetną alternatywą jest również spryskiwanie skóry twarzy tzw. wodą termalną (Vichy bądź Iwostin Sensitia), która wspaniale nawilża i regeneruje podrażnioną skórę. Jej ogromną zaletą jest możliwość zabrania ją ze sobą w podróży oraz natychmiastowego odświeżenia po wysiłku fizycznym.

