Najbardziej znanym i łatwo zauważalnym objawem łysienia jest nadmierne wypadanie włosów. Może przydarzyć się ono każdemu, niezależnie od płci. Dotyczy zarówno mężczyzn, jak i kobiet, a nie wyłącznie jednej płci męskiej, która najczęściej kojarzy się nam z tym schorzeniem.
Istnieją różne postacie i rodzaje łysienia. Wyróżnia się najpowszechniejsze wśród nich (łącznie 95% przypadków łysienia, a występuje u ponad 80% mężczyzn) tzw. łysienie androgenowe typowo męskie i uwarunkowane jest ono genetycznie. Jeżeli więc w najbliższej rodzinie były przypadki łysienia, to można być niemalże na 100% pewnym, że również i nas to spotka. Ten rodzaj łysienia dotyczy głównie mężczyzn rasy białej. Według badań TNS OBOP z 2003 roku, co trzeci mężczyzna w naszym kraju między dwudziestym piątym a czterdziestym rokiem życia zauważa u siebie proces łysienia o przeróżnym poziomie nasilenia objawów. Natomiast około pięćdziesiątego roku życiu ponad połowa z nich straciła już włosy.
Na czym polega łysienie androgenowe typu męskiego? Zauważalne staje się cofanie się linii włosów na skroniach i czole. To w okolicy kątów czołowych powstają potocznie zwane „zakola”. Widoczne jest również przerzedzenie na szczycie głowy, prowadzące etapami do wytworzenia się ogromnej łysiny, która coraz bardziej obejmuje większe obszary na skórze głowy. Powstała nawet specjalna skala Hamiltona i Norwood’a, wyróżniająca dwa rodzaje tego typu łysienia, a mianowicie – pierwsze z nich rozpoczyna się od utraty włosów w okolicach skroni i na szczycie głowy, natomiast drugie – od czoła ku potylicy. Ważną wskazówką jest fakt, iż przyczyną łysienia androgenowego typowo męskiego nie jest – jak powszechnie się uważa – testosteron, lecz jego pochodna DHT, czyli dihydrotestosteron. Problem ten jest uwarunkowany genetycznie i tendencję do łysienia dziedziczy się zarówno po ojcu, jak i matce, zwłaszcza jeśli jej ojciec cierpiał na to schorzenie, to i syn dostanie w spadku nadwrażliwość komórek włosa na DHT.
Łysienie androgenowe dotyka także kobiet, zwłaszcza przed 60 rokiem życia (ok. 60%). Jednak różni się od łysienia męskiego, m.in. w tym, że nigdy nie jest ono całkowite, gdyż organizm kobiecy wytwarza hormon zwany estradiol, chroniący przed łysieniem. Najczęściej przybiera ono postać tzw. przerzedzenia rozlanego i obejmuje górną, ciemieniowo-szczytową powierzchnię głowy. Zdarza się i tak, że łysienie jest spowodowane patologią układu hormonalnego, dlatego czasem trzeba skonsultować się z endokrynologiem.
Oba powyżej opisane typy z perspektywy medycznej należą do łysienia niebliznowaciejącego. Poza nimi wyróżnia się w tej samej grupie – łysienie anagenowe, inaczej dystroficzne (wśród niego znajduje się łysienie plackowate o podłożu autoimmunologicznym) oraz telogenowe. Ponadto mamy do czynienia z łysieniem bliznowaciejącym, np. w wypadku poważnych oparzeń skóry.
Co zrobić, aby zapobiec łysieniu? Najważniejsza jest szybka i doraźna pomoc specjalisty. Dlatego rozsądnym sposobem jest wizyta u dermatologa z powyższym problemem. Określi on rodzaj łysienia i w zależności od niego dobierze właściwe metody leczenia go, np. za pomocą określonych preparatów stosowanych bezpośrednio na skórę głowy bądź w postaci leków. Głównie należy powstrzymać nadmierne wypadanie włosów oraz wzmocnić ich strukturę.
Kobiety mają problemy z nadmiernie wypadającymi włosami, przez co często obawiają się, iż wyłysieją. Istnieją profesjonalne szampony, np. szampon przeciwko wypadaniu włosów Himalaya, odżywki i maseczki na włosy, także ampułki przeciw przewlekłemu wypadaniu włosów Seboradin Forte, ale również specjalne tabletki na wzmocnienie ich osłabionej struktury, a wszystko to przeznaczone właśnie dla kobiet. Natomiast dla mężczyzn, którzy w głównej mierze są genetycznie narażeni na łysienie, mogą pomóc sobie preparatami z serii DX2, które nie tak dawno pojawiły się na rynku farmaceutycznym, np. szampon dla mężczyzn czy kapsułki wzmacniające włosy.

